KONTAKT

Dlaczego wybrałem copywriting?

Słusznie mówi się, że w życiu należy zajmować się tym, co sprawia nam przyjemność i co potrafimy wykonywać najlepiej. Jeżeli takie zajęcie staje się źródłem utrzymania — to trafiliśmy w 10!

Pracowałem w wielu miejscach, ale wykonywana praca zawsze miała ten sam mianownik: praca z tekstem. Czytać i pisać zacząłem bardzo wcześnie. Dzięki wsparciu ludzi, których spotkałem na swojej drodze, zacząłem na poważnie myśleć o uczynieniu z pisania sposobu na życie. Copywriting to praca z językiem, moim głównym przedmiotem zainteresowania. Nawet sporządzenie opisów produktów sklepowych czy napisanie zestawu artykułów blogowych dla małej firmy wymaga starannego przemyślenia koncepcji oraz należytego wykonania. Nie ma wyjątków: trzeba myśleć. Zawsze zadaję sobie pytanie: co chcę powiedzieć? Jeżeli znajduję odpowiedź — zadanie jest rozwiązane w połowie. Sposób realizacji nasuwa się sam.

Copywriting sprawia wiele radości. Zorganizowanie materii języka zgodnie z wyznaczonym celem jest albo podobne do pracy twórczej, albo już jest twórczością. W dobie Internetu (np. SEO copywriting) powstają nowe gatunki wypowiedzi pisemnych, których zasady tworzenia również są fascynujące. Wiedząc na przykład sporo o składni, posiadając rozległy zasób leksykalny, przestrzegając zasad skutecznej komunikacji — możemy dobrze pisać. To jednak nie wystarczy. Nasza "późna nowoczesność" wymaga od nas wyróżniania się, nieustannego proponowania nowych rozwiązań, dostosowanych do ciągle przybywających znaczeń kulturowych (których copywriterzy również są autorami!). Mówimy i piszemy dużo, ale pamiętamy tylko te słowa, które z jakiegoś powodu poruszyły nas silniej. Stworzenie tego wrażenia, że oto w świecie, w którym "wszystko-już-było", nadal jest miejsce dla wypowiedzi oryginalnych — to właśnie magnetyczna siła copywritingu.

Dlaczego wybrałem copywriting? Ponieważ lubię dodawać do świata dobre pomysły, które pomagają ludziom. Cieszy mnie, kiedy scenariusz gry komputerowej mojego autorstwa przynosi wymierne wyniki zlecającej firmie. Czuję się świetnie kiedy mogę ręczyć, że długi tekst podany mi do korekty nie zawiera błędów, a jego redakcja zostaje uznana za "bez zarzutu". Lubię otrzymywać podziękowania za perfekcyjnie opracowany research, który dobrze będzie służył pracownikowi naukowemu. Jestem zadowolony, kiedy artykuł z którego napisaniem trudziłem się cały weekend, zostanie opublikowany. Ale przede wszystkim bezpośredni kontakt z tekstem jako znaczącym przedmiotem kultury — to właśnie w tej pracy jest po prostu fajne.